Skąd te liczby
Wpisowe i wszystkie zasady pochodzą wprost z regulaminów pięciu biegów. Kilometry, noclegi i sprzęt liczę z Rzeszowa — z własnych wyjazdów do Słupska i Warszawy, a tam, gdzie jeszcze nie startowałem, z regulaminów, cenników i mapy. Jeśli mieszkasz gdzie indziej, podmień liczbę kilometrów i przelicz wzorem spod tabeli.
Ten tekst jest towarzyszem przewodnika Czym jest Wielki Szlem Komandosa. Tutaj są tylko pieniądze i terminy.
Pięć biegów, jeden rok kalendarzowy
Szlem to pięć biegów ukończonych w jednym roku kalendarzowym — co to dokładnie znaczy, jakie są zasady, plecak i buty, opisuję w przewodniku po Wielkim Szlemie Komandosa. Tu zostaje kalendarz, bo to terminy robią rachunek.
| Bieg | Termin | Miejsce | Dystans | Limit czasu | Plecak |
|---|---|---|---|---|---|
| Półmaraton Komandosa | luty | Warszawa, WAT | 21,1 km | 4 godz. | 10 kg |
| Setka Komandosa | marzec, start 22:00 | Lubliniec, Kokotek | 100 km | 20 godz. | 10 kg* |
| Ćwierćmaraton Komandosa | maj | Słupsk | 10,55 km | 2 godz. | 10 kg |
| Bieg o Nóż Komandosa | październik | Lubliniec, Kokotek | 10 km | 3 godz. | — |
| Maraton Komandosa | listopad | Lubliniec | 42,3 km | 7,5 godz. | 10 kg |
* Na Setce plecak obowiązuje tylko na pierwszym okrążeniu (20 km). Drugie okrążenie idzie się w mundurze, ale bez obciążenia; ostatnie trzy (60 km) — w stroju dowolnym. Ważenie jest na dwudziestym kilometrze, dokładnie tam, gdzie obowiązek się kończy.
Bieg o Nóż to jedyny start cyklu bez plecaka — wymagany jest sam mundur i buty wojskowe.
Terminy podaję miesiącami, bo daty ruszają się co rok. Konkretne dni wychodzą w komunikatach organizatorów.
Wpisowe — bieg po biegu
Każdy z pięciu organizatorów ma własny cennik i własne progi terminowe. Widełki poniżej to najniższa i najwyższa cena z regulaminów. Różnica między jednym a drugim końcem to ponad pięćset złotych — większość robi kalendarz, resztę wybór pakietu na Półmaratonie.
| Bieg | Najtaniej | Najdrożej |
|---|---|---|
| Półmaraton Komandosa | 199 zł | 450 zł |
| Setka Komandosa | 300 zł | 400 zł |
| Ćwierćmaraton Komandosa | 200 zł | 250 zł |
| Bieg o Nóż Komandosa | 150 zł | 200 zł |
| Maraton Komandosa | 220 zł | 300 zł |
| Razem wpisowe | 1 069 zł | 1 600 zł |
Półmaraton ma trzy pakiety: REKRUT 199 zł (bez koszulki), KADET 269–398 zł, KOMANDOS 450 zł (koszulka i bluza). Najtańszy pakiet niczego nie zabiera z biegu — zabiera tylko koszulkę.
Ostrożnie z dolną granicą: prasa podawała, że Ćwierćmaraton kosztował w 2026 od 260 do 300 zł, czyli więcej niż w regulaminie z poprzedniego roku. Realnie licz od 1 130 zł w górę.
Zapamiętaj to jedno
Wpisowe raz wniesione nie wraca. Żaden z pięciu regulaminów nie przewiduje zwrotu — ani przy kontuzji, ani przy odwołanym wyjeździe.
Jedyne, co możesz zrobić, to odstąpić pakiet innej osobie. Regulaminy na to pozwalają. W Lublińcu opłata manipulacyjna to 20 zł do końca września, później 50 zł; na Półmaratonie 50 zł i zgłoszenie najpóźniej pięć dni przed biegiem. Pieniędzy od organizatora nie zobaczysz — najwyżej od kogoś, kto przejmie twoje miejsce.
Kilometry — trzy miasta, pięć wyjazdów
To jest pozycja, która u większości osób przebija wpisowe. Trzy miasta w kalendarzu, ale pięć wyjazdów, bo do Lublińca jedzie się trzy razy.
| Wyjazd | Trasa | Tam i z powrotem |
|---|---|---|
| luty | Rzeszów → Warszawa | ~580 km |
| marzec | Rzeszów → Lubliniec | ~660 km |
| maj | Rzeszów → Słupsk | ~1 500 km |
| październik | Rzeszów → Lubliniec | ~660 km |
| listopad | Rzeszów → Lubliniec | ~660 km |
| Razem | pięć wyjazdów | ~4 060 km |
Przy spalaniu 7,5 l/100 km i cenie 6,60 zł za litr wychodzi około 2 000 zł samego paliwa — mniej więcej 50 groszy za kilometr. Podstaw swoje spalanie i swoją cenę: kilometry × spalanie ÷ 100 × cena litra.
Do tego bramki, jeśli twoja trasa je ma, i jedzenie po drodze. Nie doliczam ich, bo są zbyt różne od osoby do osoby.
Rzeszów to jeden z gorszych adresów w tym rachunku. Ze Śląska trzy z pięciu biegów masz pod domem i paliwo spada mniej więcej o połowę.
Noclegi na biegach Komandosa
Organizator Ćwierćmaratonu wprost pisze, że nie zapewnia miejsc noclegowych. Reszta też nie. A nocleg to nie jest luksus dla wygodnych — to jest różnica w wyniku.
Wyspany człowiek, który przyjechał dzień wcześniej i rano zszedł na śniadanie, i człowiek, który wstał o drugiej w nocy i przejechał pół kraju: ta sama trasa, dwie zupełnie różne rywalizacje.
| Bieg | Noce | Dlaczego |
|---|---|---|
| Półmaraton | 1 | start przed południem, biuro zawodów od ósmej rano |
| Setka | 2 | start o 22:00, limit 20 godzin — z trasy schodzisz następnego dnia po południu |
| Ćwierćmaraton | 1 | 750 km w jedną stronę |
| Bieg o Nóż | 1 | start rano, ważenie i weryfikacja wcześniej |
| Maraton | 1 | ważenie od 7:20 na polanie startu |
| Razem | 6 nocy | 900–1 500 zł przy 150–250 zł za nocleg |
Na Setce druga noc jest po biegu, nie przed. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś po dwudziestu godzinach na trasie wsiadał i jechał przez pół Polski. Ze Słupska wracałem tak, że zatrzymałem się po drodze i przespałem pół godziny w samochodzie — a to był bieg na dziesięć kilometrów.
Sprzęt — tylko w pierwszym roku
To jedyna pozycja, która nie wraca co roku. Kupujesz raz i chodzisz w tym kilka sezonów. Za to w pierwszym roku potrafi zaboleć, zwłaszcza że regulaminy różnią się między sobą i tańszy zamiennik przechodzi w Słupsku, a w Lublińcu jesteś zdany na ocenę sędziego.
| Pozycja | Taniej | Porządnie | Uwaga |
|---|---|---|---|
| Buty regulaminowe | 300 zł | 900 zł | trzewiki MON i Bennon Grom u dołu, Lowa Zephyr MID TF od ok. 580 zł — z membraną GTX albo bez, wybierz świadomie; czy mid przejdzie sędziego, nie zagwarantuję (patrz przewodnik) |
| Mundur: bluza rozpinana + spodnie | 120 zł | 400 zł | komplet wz. 93 ze sklepu AMW to 120 zł; nowy od producenta 250–400 zł |
| Plecak min. 45 × 30 cm | 250 zł | 600 zł | z pasem biodrowym — bez niego cały ciężar wisi na ramionach |
| Obciążenie 10 kg | 0 zł | 250 zł | ziemia, piasek, woda; płyta 150–250 zł |
| Skarpety, kremy, plastry | 150 zł | 250 zł | dwie warstwy skarpet i krem na stopy — najtańsza pozycja, która ratuje bieg |
| Razem sprzęt | 820 zł | 2 400 zł | tylko pierwszy rok |
Uwaga na mundur: regulamin wymaga bluzy rozpinanej na całej długości i wprost zakazuje combat shirtów, pod groźbą dyskwalifikacji. Producenci sprzedają je w liniach mundurowych, więc łatwo kupić coś, co nazywa się mundurem, a na starcie cię nie dopuszczą.
Ceny sprzętu sprawdzone w sierpniu 2026 — traktuj je jako rząd wielkości, nie jako paragon.
Rachunek za cały rok
| Pozycja | Oszczędnie | Bez oszczędzania |
|---|---|---|
| Wpisowe na pięć biegów | 1 069 zł | 1 600 zł |
| Paliwo (~4 060 km z Rzeszowa, jedno auto solo) | 2 000 zł | 2 000 zł |
| Noclegi (6 nocy) | 900 zł | 1 500 zł |
| Sprzęt (tylko pierwszy rok) | 820 zł | 2 400 zł |
| Rok pierwszy | ~4 800 zł | ~7 500 zł |
| Każdy kolejny rok | ~4 000 zł | ~5 100 zł |
Wielki Szlem Komandosa, rok pierwszy
4 800 – 7 500 zł
Licząc z Rzeszowa. Ze Śląska odejmij około tysiąca na paliwie, z Warszawy jakieś siedemset; z Trójmiasta wychodzi mniej więcej tyle samo co z Rzeszowa.
Czego ten rachunek nie obejmuje
Dwóch rzeczy, których nie da się wpisać w tabelę, a które w rozmowach wracają częściej niż pieniądze.
Wolne w pracy. Pięć wyjazdów to pięć weekendów, a Setka zabiera weekend i kawałek poniedziałku. W maju jechałem na Ćwierćmaraton do Słupska z dwoma kolegami, pół dnia w aucie. I wiesz, o czym się w takim aucie rozmawia? Nie o tempie. O tym, kto ile bierze wolnego, komu wypadł wyjazd i jak poskładać następny.
Dom. Pięć weekendów w roku wyjętych z rodzinnego kalendarza to nie jest pytanie o nogi. To jest pytanie, które trzeba zadać w domu, zanim opłacisz pierwsze wpisowe — bo ono już nie wróci.
Jak zbić ten rachunek
Zapisz się wcześnie
Większość różnicy w zapisach łapiesz, pilnując kalendarza i biorąc podstawowy pakiet — to najtańsze pieniądze, jakie w tym cyklu zaoszczędzisz. Przy okazji na Setce kolejność wpłat decyduje o numerze startowym i o tym, jak blisko startu masz swój boks na plecak.
Jedź z kimś
Paliwo dzielone na trzy osoby to jedna trzecia największej pozycji w tabeli. Nocleg w pokoju dwuosobowym — połowa. Zostaje jeszcze rozmowa w aucie, która jest osobną wartością.
Nie kupuj balastu
Regulamin nie precyzuje, z czego ma być obciążenie — mówi tylko, że ma być. Ziemia, piasek i bańka z wodą kosztują tyle co nic. Zajmują więcej miejsca i gorzej się je wyważa, ale przechodzą tak samo jak płyta za dwieście złotych. Tylko z bańki nie pij — balast ma ważyć swoje też na mecie.
Zrób najpierw jeden bieg
Nie kupuj Szlema, kup jeden start. Najniższy próg ma Bieg o Nóż: dziesięć kilometrów, trzy godziny, bez balastu i bez płyty w plecaku. Sto pięćdziesiąt złotych wpisowego i jeden wyjazd zamiast pięciu — a dowiesz się o sobie tego, czego z żadnej tabeli się nie dowiesz.
Rzecz, która mówi o tych ludziach więcej niż kwota
Pytałem sześćdziesiąt pięć osób z tego środowiska o pierwszy start, o to, na czym się przejechali, i dlaczego wracają. Pytania otwarte, pełna swoboda.
Przy pytaniach o pierwszy start, wpadki i powroty nikt nie zaczął od pieniędzy. Ani od dojazdów, ani od wolnego w pracy, ani od noclegów. Pisali o bólu, o stopach, o plecakach i o własnej głowie. Ten koszt widać tylko z zewnątrz — czyli dokładnie stamtąd, gdzie ty teraz stoisz.
Co dalej
Jeśli po tym rachunku dalej ci się chce — to jest dobry znak. Wszystko o tym, jak nie stracić medalu na wadze plecaka, na butach i na mundurze, oraz co robić ze stopami, żeby dojść do mety, jest w przewodniku:
Nie jestem organizatorem żadnego z tych biegów. Zasady sprawdzaj zawsze w aktualnym komunikacie — ceny i limity zmieniają się co edycję.
Źródła
- Wpisowe, terminy i limity: Regulamin X Setki Komandosa (2026), Regulamin Maratonu Komandosa, Regulamin Biegu o Nóż Komandosa, Regulamin Półmaratonu Komandosa (WAT), Regulamin Ćwierćmaratonu Komandosa (PDF, edycja 2025).
- Ceny sprzętu: sklepy internetowe, sierpień 2026; paliwo i noclegi: własne wyjazdy do Słupska i Warszawy oraz mapa.
- Co ludzie piszą o kosztach: ankieta Rucking Polska, 65 odpowiedzi, sierpień 2026.